Pofestiwalowe impresje-słowo od dyrektora artystycznego

| 2 febrero, 2014

SikoraZa nami piąta edycja wrocławskiego festiwalu Musica Electronica Nova. Od pierwszego koncertu po ostatni szalony, sobotni wieczór festiwal tętnił życiem. Zapewne na długo pozostaną wszystkim w pamięci fantastyczne wykonania utworów Up-close Michela van de Aa, Écho Daimónon Philippe’a Manoury’ego, Speakings Jonathana Harveya, a także opery L’air du dire Pierre’a Jodlowskiego.

Z premier zamówionych przez festiwal dzieł polskich duże zainteresowanie wywołał mocny utwór Sławomira Kupczaka Krawędzie, a także bogaty kolorystycznie LoPassHight Cut Wojciecha Błażejczyka. Krzysztof Knittel zaskakiwał wirtuozostwem improwizacji elektronicznej i instrumentalnej w premierowym wykonaniu Partity II, a Zygmunt Krauze wzruszył dyskretnym urokiem Podziemnej rzeki II.

Publiczność licznie wypełniała sale (zdarzały się nadkomplety!) już od pierwszego wydarzenia festiwalu, jakim był interaktywny spektakl action/CONTRaction/REaction w wykonaniu Warszawskiego Teatru Tańca z muzyką Aldony Nawrockiej(zamówienie MEN). Ciekawość publiczności wzbudziły również instalacja Monade z muzyką Patricka Marclanda, w której nie do końca można było odkryć tajemnicę ludzkiego ciała, i specjalna odsłona opery One Michela van der Aa, przygotowana przez WRO Art. Center. Dużym powodzeniem cieszyły się liczne, niezwykłe interesujące sesje Kina dźwięku, a także koncerty Orkiestry głośników i Warsztaty interpretacji muzyki elektroakustycznej. Wszędzie tam można było słuchać akusmatycznej muzyki przestrzennej, poddać się niezwykłym, panującym tam klimatom, zagubić się w innym wymiarze, jak również pograć samemu. Takich wrażeń się nie zapomina.

Podobnie jak nie można będzie zapomnieć fenomenalnej orkiestry Aukso pod dyrekcja Marka Mosia, fantastycznie brzmiącej Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Wrocławskiej pod dyrekcją Pascala Rophé z informatyką muzyczną IRCAM, finezyjnego, będącego u szczytu muzycznej i teatralnej formy chóru Camerata Silesia oraz zdumiewających wirtuozerią solistów Jean-Pierre’a Roberta (kontrabas), Jadwigi Kotnowskiej (flet), Kaori Yamagami (wiolonczela) i Jean-Fréderica Neuburgera (fortepian). Warto zaznaczyć, że o polskich zespołach Aukso, Camerata Silesia i Orkiestrze Symfonicznej Filharmonii Wrocławskiej z największym uznaniem i podziwem wyrażali się zarówno kompozytorzy wykonywanych utworów, jak i dyrygent i soliści z zagranicy.

Zapamiętamy też na pewno Nilsa Pettera Molværa grającego z Moritzem von Oswaldem, a następnie wtapiającego się dźwiękami trąbki w improwizację Eklektik Sessions, podczas której mogliśmy podziwiać energię i kreatywność muzyków takich, jak wrocławski Bond i wrocławsko-tuluzański Pierre Jodlowski, który pokazał prawdziwy talent sceniczny, że aż miło było patrzeć i słuchać.

Zaopatrzona w płatki plastikowej lub metalowej folii, zgromadzona na widowni publiczność  włączyła się w to wielkie granie, które skończyło się już na scenie, gdzie każdy mógł wypróbować stojące tam elektroniczne i konkretne instrumenty takie, jak komputery, przeróżne interfejsy lub… wiertarka.
W ten sposób dopełniło się hasło tegorocznej edycji festiwalu Scena i ruch.

Przygotowana przez ekipę  Filharmonii Wrocławskiej kampania promocyjna festiwalu (frapujący afisz, śliczne koszulki i torby, liczne ulotki) świetnie zadziała w mediach. Festiwal stał się wyraźnie widoczny na mapie wydarzeń kulturalnych Polski, a za pośrednictwem dynamicznej strony internetowej i portalu społecznościowego Facebook także na świecie. Piątkowy koncert symfoniczny został nagrany przez Polskie Radio Program II i będzie nadawany w europejskiej sieci radiowej EBU – zapraszamy do słuchania w eterze. Festiwal obserwowali także dziennikarze z francuskiej i niemieckiej radiofonii.

Uczelnie wrocławskie: Akademia Muzyczna, Akademia Sztuk Pięknych, Uniwersytet Wrocławski, Politechnika Wrocławska oraz pismo „Glissando” włączyły się czynnie w działalność festiwalową, co, mam nadzieję, stanie się tradycją. Organizacyjnie festiwal przebiegał bez zarzutu, co jest zasługą całej festiwalowej ekipy pracującej intensywnie pod kierownictwem koordynatora festiwalu, Katarzyny Popiel.

Zapraszamy oczywiście już teraz na następną edycję MEN, która rozpocznie się we Wrocławiu 15 maja 2015 roku. Jej hasłem będzie KINO/CINEMA/DŹWIĘK, innymi słowy ELECTRO-VISION. Obiecujemy kolejne wspaniałe wrażenia.

Czekamy na Państwa uwagi i komentarze!

Do zobaczenia
Elżbieta Sikora
Dyrektor artystyczny festiwalu Musica Electronica Nova

http://www.musicaelectronicanova.pl/news/25-pofestiwalowe-impresje-slowo-od-dyrektora-artystycznego

Etiqueta: , , ,

Categoría: Portada Destacadas

Los comentarios están cerrados

banner ad

Uso de cookies

Este sitio web utiliza cookies para que usted tenga la mejor experiencia de usuario. Si continúa navegando está dando su consentimiento para la aceptación de las mencionadas cookies y la aceptación de nuestra política de cookies, pinche el enlace para mayor información.Cookies info

ACEPTAR
Aviso de cookies